Categories
Autori marzenia Światło

Dan Millman, Siła Spokoju

Historia przebudzenia Dana Millmana jest chyba jedną z najbardziej znanych dzięki filmowi „Peacuful Warrior”, w Polsce dostępnym pod tytułem „Siła Spokoju” lub „Droga miłującego pokój wojownika”. Wielu zna ten film oraz książkę, na podstawie której powstał film.

Siła Spokoju

Kiedy ogląda się ten film, to czas staje w miejscu i wydaje się jakby to była opowieść o nas i naszej drodze. Tak przynajmniej było ze mną. Kiedy zaczęłam czytać więcej o Danie, to jeszcze mocniej poczułam jego historię jako własną. Okazało się, że ta książka jest efektem jego intensywnych, dwudziestoletnich poszukiwań duchowych, dzięki którym Dan stworzył formę znaną obecnie jako Droga Wojownika Spokoju (Peaceful Warrior Way). Od tamtego czasu Dan napisał 13 książek, które inspirują miliony czytelników, w 29 językach na całym świecie. Prowadzi seminaria i warsztaty na całym świecie. http://www.peacefulwarrior.com/

A 15 września Dan będzie na krótkim, wieczornym spotkaniu najbliżej Polski, bo w Pradze. http://www.danmillman.cz/en/

Ja obowiązkowo jadę, jeśli ktoś ma ochotę dołączyć to … super, dajcie znać, może pojedziemy razem. W ubiegłym roku byłam gotowa pojechać na takie samo spotkanie do Brna w Szwajcarii, ale … w ostatniej chwili się poddałam.

Bardzo chciałam poznać Dana osobiście głównie z powodu innej książki, w której opisuje on swoje życie i odpowiada na wiele pytań odnośnie celu naszego życia „The Life You Were Born to Live/A Guide to Finding Your Life Purpose” -”Życie, do którego się narodziłeś/Przewodnik, do odnalezienia Twojego Celu Życia”. Jest to jedna z najpopularniejszych książek Dana dzięki swojej niesamowitej dokładności ukazującej i wyjaśniającej rdzenne talenty i przeszkody każdego z czytelników. Napisana w celu zwiększenia własnej wiedzy, jak również współczucia dla siebie i innych. Zawiera kluczowe prawa duchowe do pokonania przeszkód na każdej z 37 ścieżek życia, opisanych w książce.

37 ścieżek opisanych w książce opartych jest na dacie urodzenia, jednak jest to zupełnie nowe podejście i zrozumienie niż w każdej dotąd mi znanej metodzie.

Możecie sami sprawdzić krótki opis swojego numeru w języku angielskim na stronie Dana

http://www.peacefulwarrior.com/life-purpose-calculator

Dla mnie było to nowe, ale i prawdziwe. Bo okazało się, ze mój numer urodzinowy jest taki sam jak Dana Millmana 26/8. Kiedy pierwszy raz usłyszałam interpretację tego numeru to się nawet delikatnie mówiąc wkurzyłam i nie zgodziłam. Ale ponieważ usłyszałam ją od Autoriego, przewodnika duchowego z Nowej Zelandii, który zrobił mi czytanie duszy i powiedział, że tak widzi to Światło. Wiele miesięcy później, kiedy przeczytałam książkę Millmana i blisko z Autorim pracowałam w Fundacji Nowa Ziemia, Autori powiedział, że ta książka też zrobiła na nim wielkie wrażenie swoją prawdziwością, kiedy ją przeczytał 20 lat temu. Nawet napisał list do Millmana z podziękowaniem. Śmiałam się, bo właśnie wtedy, przed rozmową napisałam list do Millmana, z podziękowaniem i również propozycją współpracy i organizacji jego warsztatu w Polsce. Bo skoro jest tym samym, to pewnie się łatwo dogadamy. 😉 I Dan odpisał mi bardzo miło, ciepło, jego agentka również, co było cudownym doświadczeniem tego, że wszystko jest możliwe, wszystko, wystarczy tylko poprosić, zakomunikować światu o swoim marzeniu.

Wszystkie nasze marzenia mogą się spełnić, jeśli mamy odwagę za nimi podążać. – Walt Disney.

Ja na razie nie podążyłam za marzeniem związanym z organizacją warsztatu Dana, ale czas nie ma tu znaczenia. Bo książka Dana i przesłanie Sokratesa jest aktualne tak samo teraz, jak 30 lat temu dla Dana, jak i będą w …. przyszłości.

Slow down… Spowolnij….

Kinga, Lelitek, 3 września 2013

Categories
marzenia

10 lat minęło jak…

15 lipca 2002 roku w Elblągu zebrała się grupa przyjaciół, znajomych, którzy postanowili coś fajnego zrobić dla siebie i naszego kochanego Elbląga i powołali do życia Stowarzyszenie Elbląg Europa. Mieliśmy marzenia, plany i wierzyliśmy w ich spełnienie. Teraz po latach widać ile z tych marzeń udało się zrealizować. Czuję, że wszyscy wtedy obecni zgodzą się widząc co się wydarzyło przez te lata, że to były cudne lata i wiele dokonaliśmy. To zasługa wielu osób, które na przestrzeni lat przyczyniły się do tego, że stowarzyszenie działa i prowadzi wiele różnorodnych działań. Efekty można zobaczyć teraz na stronie stowarzyszenia http://elblageuropa.pl/

A zaczęło się tak niewinnie 🙂 I co ciekawe była to już trzecia próba powołania stowarzyszenia przeze mnie i Wojtka Ławrynowicza. Poprzednie wersje upadły. Ale jak to mówi stare przysłowie: Do trzech razy sztuka. I to naprawdę jest niezła sztuka to stowarzyszenie!!!