Categories
Autori Bez kategorii oczyszczanie Światło

Goodbye

It is time to say goodbye – Czas powiedzieć dowidzenia …. to tytuł piosenki, którą śpiewa Andrea Bocelli i Sarah Brightman

której słucham od jakiegoś czasu codziennie, ale w tym tygodniu wyjątkowo często.

Masaru Emoto przeprowadził badania wpływu tej melodii na kryształki wody i odkrył bardzo mocny wpływ uzdrawiający. Sprawdzono jego odkrycia w pewnym szpitalu na wielu pacjentach, którzy dzięki słuchaniu tej melodii uzdrowiali choroby związane z … “odbytem”, zaparcia, nowotwory jelita grubego i odbytu. Według Recall Healing choroby odbytu są związane z niewypłakaniem śmierci bliskiej osoby, nie ‘puszczeniem’ straty kogoś kogo się kochało, zarówno straty fizycznej czyli śmierci, jak również rozstania, odejścia partnera, ukochanej.

4 lipca byłam na pogrzebie. Nie znałam tego młodego chłopaka, który zmarł, ale dobrze znam jego mamę i dlatego poczułam, że chcę być przy niej tego dnia. Pzyjeżdzała na wszystkie 3 części moich warsztatów Marzenia w Działaniu. Z determinacją, która chyba nawet ją dziwiła czuła wielką potrzebę pracy tą metodą i ze mną. I na każdym warsztacie “przerabiała” temat śmierci, na różnych poziomach i ciałach, bo to było np. chroniczne zapalenie płuc z dzieciństwa, które uaktywniło się na drugi dzień po pierwszym warsztacie czy strata ukochanego z poprzedniego wcielenia, którą sobie przypomniała podczas sesji. Ciągle rozmawiałyśmy o śmierci i ona myślała, że może to jest przygotowanie do swojej śmierci. Kiedy nagle zmarł jej syn zrozumiałyśmy obie, że to do tego wydarzenia Światło ją przygotowywało.

Ale niezwykłe było i jest nadal podobieństwo wielu zdarzeń do mojego życia. Bo pogrzeb odbył się po 18 dniach od jego śmierci z konieczności długiego oczekiwania na sekcję zwłok.

I kiedy weszłam do Klasztoru i zobaczyłam urnę z prochami, uświadomiłam sobie jaki jest dzień: 4 lipca, Dzien Niepodległości Stanów Zjednoczonych, niektórzy powiedzą, i … tu jest dużo symbolicznego znaczenia. Ale dla mnie jest to 8 rocznica pogrzebu mojego brata. A właściwie nie pogrzebu, tylko złożenia do grobu rodzinnego urny z jego prochami. Adam zmarł 24 kwietnia, ale pogrzeb, kremacja odbyła się w Lyonie dopiero po 18 dniach …..

Wiele lat zajęło mi dochodzenie do siebie po tej stracie, ale ten pogrzeb i ta synchronia dat i liczb uświadomiła mi, że jeszcze raz muszę wypłakać i puścić w sobie żal i smutek.

Więc słucham tej melodii i płaczę. I puszczam równocześnie żal po stracie innego bratem, który dzień wcześniej powiedział mi dowidzenia – kończymy współpracę. Ktoś powiedział, że był on moim bratem w poprzednim wcieleniu i ta synchronia dat i zdarzeń teraz to potwierdziła. Bo jego śmierć jako ojca już puściłam, więc teraz przyszła kolej na inną warstwę tej relacji.

Z wdzięcznością i miłością mówię Dowidzenia!

http://www.youtube.com/watch?v=QbN0g8-zbdY

Leave a Reply